Е́двард Ридз-Смі́гли (продовження біографії тут)
…


Jesiennym zmierzchem noc się zbliża,
Mgła już zasłania widok krzyża,
Po stokach w dół zstępują chmury.Zacichło polnych świerszczy granie,
Zamilkły dzwonki stad pod lasem,
Jeszcze się tylko ozwie czasem
Wśród gęstwy ptaka trzepotanie.I on już zamilkł, jak liść w ciszę.
Wszystko ucicha. Pośród cieni
Snuje się cierpka woń jesieni.Mroczno i cicho — nic nie słyszę.
Nie ma ni ciszy ni zmęczenia;
Dzień po dniu płynie, czas się zmienia.
Dragoslavele (Rumunia) 1940


